czwartek, 29 maja 2008

Maczeta, Golok, Parang, Kukri

Bardzo przydatne narzędzia, którymi zetniemy małe drzewko( przecież nikt w lesie nie będzie budował domu z bali), porąbiemy i rozłupiemy je, obierzemy warzywa, naostrzymy ołówek, przepiłujemy( jeżeli oczywiście ma sensowną piłkę na grzbiecie) drewno, możemy używać jako ośnika, prowizorycznej saperki itd. Trochę nauki i okaże się, że te wszystkie czynności możemy wykonywać w miarę komfortowo, np. rąbać należy pod kontem 35 stopni, wtedy jest to najbardziej skuteczne. Nie każda maczeta nadaje się na nasze tereny, długie z czterdziesto paro centymetrowym ostrzem grubości dwóch lub nawet nie całych milimetrów, nadają się do cięcia pnączy, przy rąbaniu czegoś twardszego ostrze się szybko się zniszczy. W strefie naszego klimatu takie narzędzie powinno mieć 25-30cm długości klingi, grubości 4-7mm, najlepiej gdyby było szersze na końcu, co da przeniesienie środka ciężkości, rąbanie będzie wtedy bardziej efektywne. Reszta to już indywidualne preferencje.
Przykłady:
Rosyjska Tajga-2

Rosyjska Ekspedycyjna
Nepalskie Kukri
Golok armii brytyjskiej
Parang Wisemana

sobota, 17 maja 2008

Upiększenie siekiery

Kupiłem siekierkę i postanowiłem ją upiększyć . Zdarłem lakier najpierw pilnikiem, później wygładziłem papierem ściernym, ula wypaliła wzory malutką lutownicą.

Przewierciłem dziurkę na linkę i zaimpregnowałem przez parokrotne wcieranie oleju lnianego( wiem że są prostsze środki do impregnacji, jednak olej nie szkodzi środowisku)

poniedziałek, 12 maja 2008

Letni wypad

Na sobotę i niedzielę postanowiliśmy wybrać się nad rzeczkę i tam zrobić obóz. Pojechaliśmy więc PKS-em do miejscowości Łubianka i stamtąd, drogą leśną, dojść do wytyczonego miejsca.
Po dojechaniu na miejsce, weszliśmy w leśną drogę i po paru kilometrach zrobiliśmy mały postój podczas którego odnajdywałam w książce znalezione rośliny.

Po drodze Marcin znalazł korę nadającą się do wystrugania łyżki. A oto co widzieliśmy :


Motylki i wiewiórkę...



...dziwne grzybki, żabki, uciekającą sarnę...


...i piękno przyrody.
Po drodze zmieniliśmy plany i zamiast nad rzeczkę trafiliśmy nad jezioro. Rozbiliśmy plandekę i zaczęliśmy przygotowywać kolację: kurczaki a raczej nogi z rusztu!

...a o zachodzie "las płonął".

A tak wyglądał nasz mini obóz rano (ale bałagan!)

No i powrót do domu piękną drogą.


Ula.

niedziela, 11 maja 2008

Siekiera

Niedawno kupiłem nową siekierkę i naszło mnie przy okazji, aby opisać, czym należy się kierować przy wyborze podręcznej Siekierki

Podręczna siekierka powinna ważyć 600-800gram całości, w sklepach przeważnie podaje się wagę części metalowej, drewniany trzonek waży około 200gram. Powinna mieć jakieś plus minus 35cm, nie należy kupować zbyt krótkich np. takich jak fiskars500, ponieważ wagi i miejsca zaoszczędzimy nie wiele, ręka się o wiele szybciej męczy i potrzeba używać większej siły, aby uzyskać ten sam efekt, co siekierką z dłuższym styliskiem.Jeżeli uważaliście na lekcjach fizyki to wiecie, że im dłuższe ramię tym większa siła, czyli naprawdę skórka nie warta wyprawki. Włókna w stylisku powinny biec wzdłuż(jak na zdjęciu).

W innym razie trzonek szybko nam się złamie, im większa gęstość słoi tym trzonek wytrzymalszy. Stylisko powinno być z jesionu lub akacji. Jeżeli ktoś postanowił zrobić sam stylisko powinien najlepiej wyciąć materiał zimą, kiedy nie ma soków i suszyć w przewiewnym miejscu gdzie nie dochodzi słońce, drewno bez sęków, powinno się kształtować metodą łupania a nie cięcia. Najlepiej osadzać stylisko w mocno rozgrzanym uchu( tylko nie do czerwoności), gdy metal jest nagrzany to się rozszerza, gdy ostygnie skurczy się i stylisko będzie lepiej się trzymać, od razu po osadzeniu trzonka wbijamy klin z twardego suchego drewna. Kupując siekierkę powinniśmy zwracać uwagę aby wszystko w niej było symetryczne warto poświęcić chwilę i przejrzeć wszystkie dostępne sztuki w sklepie i tutaj dużą przewagę mają markety budowlane gdzie przeważnie wisi po parę sztuk jednego modelu i możemy oglądać do woli. Ja zastanawiałem się nad fiskarsem jest to świetne narzędzie, jednak nie odpowiada mi jego plastikowość, więc musiałem pomyśleć, Gransfors Bruks mercedes wśród siekier, niestety cena na polskie warunki przeczy zdrowemu rozsądkowi, szkoda, że nie ma w okolicy kowala za cenę fiskarsa wykułby świetną siekierkę. W końcu kupiłem firmy kuźnia całkiem przyzwoita, dane techniczne: stal 45c, 45-50hrc, stylisko z rwanego jesionu. Podczas używania siekierki konieczna jest pętla na nadgarstek, ponieważ przy pracy ręka się męczy, nawet nie czując tego chwyt się osłabia, siekierka może polecieć w najmniej spodziewanym momencie, widziałem nie dawno taki przypadek dobrze że nikomu się nic nie stało.
Dość ciekawe http://www.zsl.bialowieza.lasy.pl/dyd/siekiera/siekiera.htm

poniedziałek, 5 maja 2008

Warsztaty Puszczański

w dniach 1-4 maja odbyły się warsztaty puszczańskie, ja byłem trzydziestego kwietnia podsumowanie.
Początek

Szybko się uporaliśmy z drewnem na opał
Pyton uczył tkania krajek na bardko
Miejsce do gotowania
Rafał uczył rozpalania za pomocą łuku ogniowego
Świdra ręcznego

Mały pokazywał jak wykonać łuk
Cięciwę

Vietnam uczył robić łyżki
Kubki z puszek

Maty i koszyki
Wieczorne ognisko

Można było postrzelać z łuku
Najlepsza msza w jakiej do tej pory uczestniczyłem

Rafał robił czuringę, Którą później mi podarował