wtorek, 18 listopada 2008

Gwizdek z Bzu Czarnego




Bierzemy kawałek suchej gałęzi bzu czarnego( jeżeli zrobimy ze świeżej, z czasem po wyschnięciu może się okazać, że przestanie działać) długości palca wskazującego i średnicy kciuka, usuwamy gąbczasty środek za pomocą innej gałązki lub sztywnego drutu( przepychając), jeśli chcemy możemy usunąć korę.
Około 2cm od końca robimy nacięcie , początek powinien być pod kątem prostym.


Wycinamy z suchej gałązki kształt, który będzie pasował do otworu( u góry ma zostać mała szczelina) musi być bardzo dokładnie spasowany, tak aby wchodził na wcisk, powinien kończyć się na początku otworu( w miejscu pionowego nacięcia). Zatykamy palcem koniec , jeżeli pojawia się dźwięk znaczy że jest dobrze spasowane.

Zatykamy dobrze spasowanym kołeczkiem koniec ( można eksperymentować z długością, aby otrzymać barwę dźwięku jaka nam odpowiada) i gotowe.