niedziela, 11 maja 2008

Siekiera

Niedawno kupiłem nową siekierkę i naszło mnie przy okazji, aby opisać, czym należy się kierować przy wyborze podręcznej Siekierki

Podręczna siekierka powinna ważyć 600-800gram całości, w sklepach przeważnie podaje się wagę części metalowej, drewniany trzonek waży około 200gram. Powinna mieć jakieś plus minus 35cm, nie należy kupować zbyt krótkich np. takich jak fiskars500, ponieważ wagi i miejsca zaoszczędzimy nie wiele, ręka się o wiele szybciej męczy i potrzeba używać większej siły, aby uzyskać ten sam efekt, co siekierką z dłuższym styliskiem.Jeżeli uważaliście na lekcjach fizyki to wiecie, że im dłuższe ramię tym większa siła, czyli naprawdę skórka nie warta wyprawki. Włókna w stylisku powinny biec wzdłuż(jak na zdjęciu).

W innym razie trzonek szybko nam się złamie, im większa gęstość słoi tym trzonek wytrzymalszy. Stylisko powinno być z jesionu lub akacji. Jeżeli ktoś postanowił zrobić sam stylisko powinien najlepiej wyciąć materiał zimą, kiedy nie ma soków i suszyć w przewiewnym miejscu gdzie nie dochodzi słońce, drewno bez sęków, powinno się kształtować metodą łupania a nie cięcia. Najlepiej osadzać stylisko w mocno rozgrzanym uchu( tylko nie do czerwoności), gdy metal jest nagrzany to się rozszerza, gdy ostygnie skurczy się i stylisko będzie lepiej się trzymać, od razu po osadzeniu trzonka wbijamy klin z twardego suchego drewna. Kupując siekierkę powinniśmy zwracać uwagę aby wszystko w niej było symetryczne warto poświęcić chwilę i przejrzeć wszystkie dostępne sztuki w sklepie i tutaj dużą przewagę mają markety budowlane gdzie przeważnie wisi po parę sztuk jednego modelu i możemy oglądać do woli. Ja zastanawiałem się nad fiskarsem jest to świetne narzędzie, jednak nie odpowiada mi jego plastikowość, więc musiałem pomyśleć, Gransfors Bruks mercedes wśród siekier, niestety cena na polskie warunki przeczy zdrowemu rozsądkowi, szkoda, że nie ma w okolicy kowala za cenę fiskarsa wykułby świetną siekierkę. W końcu kupiłem firmy kuźnia całkiem przyzwoita, dane techniczne: stal 45c, 45-50hrc, stylisko z rwanego jesionu. Podczas używania siekierki konieczna jest pętla na nadgarstek, ponieważ przy pracy ręka się męczy, nawet nie czując tego chwyt się osłabia, siekierka może polecieć w najmniej spodziewanym momencie, widziałem nie dawno taki przypadek dobrze że nikomu się nic nie stało.
Dość ciekawe http://www.zsl.bialowieza.lasy.pl/dyd/siekiera/siekiera.htm

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Hej Dąb:) Jeśli poszukujesz dobrej siekiery to osobiście mogę polecić siekiery Techmłotu. Są to siekiery kute w Polsce, podkreślam KUTE (ponieważ większość siekier dostępnych w marketach to odlewy, które mają to do siebie , ze pękają na "szwie"). Osobiście używałem siekierki Techmlotu o wadze 600gr. Byłem bardzo zadowolony z jej możliwości. Cena bardzo konkurencyjna - 23zł:) Więc zakupiliśmy na potrzeby naszego Hufca kilka sztuk:) które służą do dzisiaj:) (ponad 2 lata- to bardzo dużo jak na możliwości początkujących harcerzy:)
Pozdrawiam!!!
Mały Jastrząb

Dąb pisze...

Mam już dobrą siekierkę z Kuźni Sułkowice, też jest kuta, a nie odlewana,o odlewach wiem (pracowałem jakiś czas w castoramie na dziale ogrodniczym)widziałem już parę sztuk takich odlewów z odłamanymi kawałkami ostrza, mojemu znajomemu taka rozsypała się jakby była z żeliwa na wiele małych kawałków,ja miałem taką tanią jakiś czas i nic się jej nie stało a była ostro używana.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Jezeli chodzi o fiskarsa, to to jest mercedes wsrod siekier :) Tyle że one nie służą do rąbania a do rozłupywania. W sklepie mi polecili tę siekierę i od razu zwróciłem uwagę na trzonek plastikowy. Ale sprzedawca poinformował mnie o 10 letniej gwarancji na ten trzonek. Kupiłem tyle że o wiele większą kosztowała mnie 180 złotych. Jest super nie jedną siekierę +- 1,5 kg połamałem na wiązach, ta tnie i od 2 lat jej nie ostrzyłem. Jest cały czas ostra!

Lutek pisze...

Witam, polecam siekierę ciesielską Fiskars, ma dobrą wagę i jest bardzo poręczna. Przez kilka lat praktycznie nie wymagała ostrzenia! a używana jest często zarówno przeze mnie jak i mojego ojca do prac różnych, nie tylko ciesielskich. Dla przykładu: ścinanie olchowych samosiejek (do 10 cm średnicy), ociosywanie pali, palików, cięcie drobnych i grubszych gałęzi itd. Używana była także do ścinanie sęków w palach dębowych po korowaniu. Przy obróbce ponad setki takich pali pojawiła się jedna szczerba, a i to przez moją nieuwagę. Ze względu na geometrię ostrza i ciężar mniej nadaje się do rozłupywania drewna na szczapy - ale nie do tego jest przeznaczona.
Po intensywnym użytkowaniu wystarczy lekkie podostrzenie, ja robię to na mokrej osełce. Trzonek z tworzywa wytrzymały. Ponieważ mi osobiście nie bardzo pasuje trzonek wykonany z tworzywa zastanawiam się nad siekierą ciesielską sprzedawaną przez dilerów Husqvarny. Cena jeżeli dobrze pamiętam to 170 zł, czyli drożej niż Fiskars a taniej niż Grunsfors. Nie miałem tego w ręku, jeżeli ktoś miał to proszę o opinię. Generalnie do lekkich prac polecam siekiery do 1 kg z "wąskim" ostrzem i wysoko hartowane. "Plasteliną" nie idzie pracować :). Pozdrawiam.

BASTA! pisze...

Czym należy siekierować przy wyborze podręcznej siekierki... ;)