Jak byśmy się nie starali po kilku dniach w terenie na nożu z „węglówki” pojawią się przebarwienia czy drobne ogniska korozji. Można je znacznie zredukować a przy odrobinie cierpliwości całkowicie zlikwidować używając popiołu z ogniska i kapki wody tworząc prymitywną pastę ścierną. Można też wykorzystać pastę do zębów.
Natomiast w domu warto mieć tubkę pasty polerskiej do metalu bez dodatków w postaci wosku, waty stalowej czy bardzo miałkiego papieru ściernego. Pastę polerską od biedy zastąpi mleczko czyszczące. Natomiast żywice usuniemy spirytusem( denaturat,spirytus salicylowy), terpentyną bądź niektórymi zmywaczami do paznokci.
2 komentarze:
Chyba wypadałoby zmienić tytuł tego wpisu ;) Jest trochę mylący. Dotyczy noża ze stali nierdzewnej a w treści jest o nożu ze stali węglowej...
Wpis jak i tytuł jest o nożach ze stali rdzewiejącej potocznie zwaną węglówką. Tytuł brzmi "czyścimy nóż z stali rdzewnej .
Prześlij komentarz