piątek, 22 czerwca 2012

Gwiaździste ognisko

Bardzo cenię sobie maksymalnie proste i skuteczne rozwiązania. Ten typ ogniska właśnie taki jest, czasem nazywam go ogniem samotnego wędrowca. Dlatego, że idealnie nadaje się dla jednej osoby. Nie wymaga  dużo opału i jest dość bezpieczne. Wędrowiec zatem nie traci  czasu na przygotowanie drewna. Wystarczy kilka dłuższych drągów grubości co najwyżej ramienia i trochę chrustu na rozpałkę.  Przez dosuwanie i rozsuwanie poszczególnych  bierwion reguluje się dość precyzyjnie siłę ognia, dlatego jest to dobre ognisko do przygotowania żywności. Jeśli chcemy  szybko zagotować wodę zsuwamy polana , końce mogą nawet nachodzić na siebie, jeśli mamy wolno piec rozsuwamy, aby się tylko żarzyły.Jak widać na grafice poniżej bierwiona  są ułożone w kształcie gwiazdy. Powoduje to , że można użyć całkiem długich drągów a i tak będzie wygodnie manewrować nimi. Zaczynamy od rozpalenia chrustu, obojętnie jak, kiedy porządnie płonie dokładamy bierwiona aby schodziły się promieniście do środka.
 Ogień z takiego ogniska nie jest  wielki co jest zaletą i wadą. Zaletą dlatego , że często nie potrzeba wcale ogromnego ogniska jakie robią niedzielni survivalowcy, którzy potrafią w krótkim czasie spalić kubik drewna. Wadą jest przy bardzo mroźnej pogodzie, ponieważ takie ognisko może nie być wystarczające do ogrzania się.

Brak komentarzy: