poniedziałek, 12 września 2011

Prymitywna "wiertarka"

Ostatnio oglądając program o Buszmenach zobaczyłem najprostszą wiertarkę na świecie  (   http://www.youtube.com/watch?v=v3MB9nVe-o0&NR=1 od 0,20sek) Postanowiłem taką wykonać.
Najpierw z gwoździa robimy wiertło, kilka puknięć młotkiem w końcówkę aby ją rozpłaszczyć oraz w łepek.

Można oczywiście wykonać takie wiertło z krzemienia, ale to już wyższa szkoła jazdy. Teraz bierzemy suchy prosty patyk co najmniej długości przedramienia i rozszczepiamy na końcu , jeśli przewiążemy  kawałek przed końcem , to pękniecie nie pójdzie za daleko. Wkładamy nasze wiertło i mocno obwiązujemy. Można jeszcze oblać to klejem z żywicy sosnowej co dodatkowo wzmocni konstrukcie. Druga opcja jest taka że ucinamy łepek gwoździa ostrzymy na płasko, wbijamy w kijek i robimy oplot ze sznurka.
W zasadzie nasz świder jest gotowy. Jednak ja postanowiłem zastosować patent który stosowali Indianie przy rozpalaniu ognia techniką ręcznego świdra. Mianowicie zrobiłem wcięcie na końcu i dałem sznurek z dwoma pętelkami który poniżej obwiązałem. W oczka wsadzamy kciuki. Wtedy przy świdrowaniu ręce nie schodzą w dół 

.

5 komentarzy:

odkrywcy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
odkrywcy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
odkrywcy pisze...

W związku z brakiem e-maila do Pana, ośmielam się tutaj zadać pytanie, czy ma Pan jakieś doświadczenia związane z leczniczym stosowaniem babki lancetowatej ?
Ostatnio próbujemy leczyć dawne odparzenia (obecnie zagojone, ale w ich miejscach jest bardzo cienka skóra, która pęka po dłuższym chodzeniu) babką lacetowatą.
Babkę przeciskamy przez maszynkę i powstałą, soczystą papkę przykładamy na stopy.
Dziś jest trzeci dzień kuracji i mój "pacjent" ma pewne wątliwości, bowiem skóra pod palcami jest niemal brunatna, miejscami niemal smołowo czarna. Wynika to ze składu chemicznego tej rośliny czy jest to jakiś nieporządany objaw ?
Pozostaje odczucie jakby skóra była posypana talkiem, co jest owszem komfortowe, ale czy to typowy objaw ?

Nigdzie w żadnych dostępnym źródle nie udało nam się znaleźć czasu trwania kuracji babką, przykładaną na rany na skórze. Owszem, literatura podaje przykładanie liści babki, ewentualnie zmiażdżonych liści, na zranioną, uszkodzoną skórą (owrzodzenia, urządlenia owadów, itd), ale nie podaje ile taka kuracja babką ma trwać.
W związku z tym mam do Pana pytania - może Pan ma infromację odnośnie długości trwania takiej kuracji ?
Jak czesto tą papkę z babki przykłądać na skórę i na jak długo jednorazowo ?

Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi oraz ewentualne podpowiedzi źródeł gdzie mogłabym znaleźć informacje na ten temat.

Pozdrawiam serdecznie,

Agnieszka

Dąb pisze...

Witam
Żaden email do mnie nie doszedł.Doświadczenie mam ale tylko terenowe. Przykładane na drobne skaleczenia. Skraca czas gojenia. Skóra zabarwiła się od soku , nie ma się czym przejmować. Jeżeli pisze pani , że odparzenia są zagojone to moim zdaniem babka nie zda się tu na wiele. Mam podobny problem co pani pacjent , po dłuższym chodzeniu pęka mi skóra pomiędzy palcami , ja to rozwiązałem w ten sposób , codzienne mycie nóg ( niby oczywiste , ale w terenie różnie z tym bywa) i wcieranie kremu do stóp z aloesem w miejsca narażone , zresztą dobrze nakremować całe stopy , ewentualnie zastąpienie kremu maścią nagietkową. Wtedy mi skóra nie pęka , nawet jak robię sporo kilometrów. Możecie spróbować smarować maścią propolisową może to coś pomoże , tylko trzeba uważać aby preparat nie był zleżały , ponieważ propolis po roku traci swoje właściwości lecznicze.

Nomad pisze...

Hej !
Zrobił sie magle całkiem nowy temat :). Ja babki używałem powszechnie w dzieciństwie przy otarciach i drobnych skaleczeniach (podobnie jak Dab)
Należy zerwać liść babki , napluć na niego i przykleić do rany można obwiązać jakąś chusteczką lub bandażem , dość często zmieniać opatrunek ,nawet co godzina . Pamiętajcie że ślina równieżprzyśpiesza procesy gojenia .
Podobnie jak Dąb uważam że babka najlepiej działa na świerze rany .

Najnowszy Post

Zagotować wodę w szkle

 Szklana butelka jest kolejną rzeczą w której w razie "w" można przegotować wodę, na pewno jest to zdrowsze niż użycie plastiku. D...