poniedziałek, 25 lipca 2011

Wodoodporny pojemnik z łusek

Czasami odnoszę wrażenie , że myśliwi poza pustą gadką o miłości do przyrody , mają ją w głębokim poważaniu. Czego dowodem mogą być pozostawiane łuski od dubeltówek.
Z takich śmieci , można zrobić wodoodporne pojemniki np. na zapałki. Wykonuje się je bardzo prosto. Potrzebować będziemy dwie łuski. Jedną z nich ucinamy , tak aby pozostało około 2cm plastiku. Później delikatnie nakładamy na drugą łuskę, może to zająć chwile. Wykonałem kilka takich pojemników i tylko w jednym przypadku nie udało mi się dopasować łusek.
   

8 komentarzy:

Nomad pisze...

Fajny lansik . Bardzo fajnie wygląda tylko części metalowe dosyć szybko korodują ni i zazwyczaj nie każdy ma dostęp do łusek po nabojach .
Ale patent jest O.K.

Nomad

Dąb pisze...

od czego jest pasta polerska czy popiół ;)A z dostępem do łusek to faktycznie , jednak myśliwi często pozostawiają śmieci, czasem wystarczy przejść się wokół zbiornika wodnego gdzie polują na kaczki.

Nomad pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Tu masz racje Dąb. Myśliwi to śmieciarze niesamowici. Jak odbywałem staż kandydacki to co chwile zbierałem za swoimi "mentorami" po kilka łusek na polowaniach. Nie mówiąc już ile jest tego nad jeziorem. Spokojnie z każdego "spaceru" można garść zebrać. Niestety mało kto szanuje dziką przyrodę w tych czasach...

Anonimowy pisze...

Dąb a z łusek jakich kalibrów robiłeś te pojemniki? Jeśli to kal. 12, to nie bardzo to do siebie chce pasować :/ Bo na zdjęciach masz najprawdopodobniej kal. 12 (można sprawdzić na spodzie mosiężnej kryzy). Czerwona to: http://www.fam-pionki.pl/, a zielona to http://www.baschieri-pellagri.com/. Ja swoje zrobiłem z FAM-ek. Korpus kal. 16 (mniejszy) i zatyczka kal. 12 (większy). Pasuje idealnie. Do nich wrzuciłem draskę i zapałki "zniczowe". Są grubsze i większe niż zwykłe zapałki. I w miarę długo się palą. Polecam patent.

Anonimowy pisze...

Dzisiaj dopracowałem ten patent do końca :) Nie trzeba nic obcinać. Wystarczy wsadzać łuskę kal.16 w łuskę kal.12. Ściśle do siebie przylegają. Zapobiegając przypadkowemu otwarciu. I jest w 100% wodoodporne. Ja użyłem dwie łuski FAM Pionki. Kolor czerwony. Będzie rzucać się w oczy jak coś. Zestaw zapałek i draski chcę uzupełnić jeszcze o kawałek gumy.

Dąb pisze...

Tak są to łuski kaliber 12. Dzięki za informację o dopracowanym patencie.

Anonimowy pisze...

Tu są zdjęcia mojej modyfikacji Twojego patentu.

http://www.eksparcheo.fora.pl/wspolczesne-przetrwanie,17/wodoodporny-pojemnik-z-lusek-po-amunicji-srutowej,36.html

Najnowszy Post

Zagotować wodę w szkle

 Szklana butelka jest kolejną rzeczą w której w razie "w" można przegotować wodę, na pewno jest to zdrowsze niż użycie plastiku. D...