środa, 29 czerwca 2011

Ogień z plastikowej butelki PET

Będzie nam potrzebna plastikowa butelka, ważne aby szyjka nie była w formie stożka. Czyli pasuje większość butelek po napojach czy wodach mineralnych , dobrze jeśli na szyjce nie ma żadnych wytłoczeń.
Do tego trzeba dodać hubkę, która posiada niską  temperaturę zapłonu np rozdrobnione próchno , błyskoporek itd. Oczywiście podstawą w tej metodzie jest słońce którego skupione promienie powodują rozżarzenie hubki.Musimy tak manewrować butelką która służy tutaj za soczewkę aby jak najbardziej skupić promienie  słoneczne. Ja eksperymentując podkładałem rękę i obracałem butelką aż czułem, że parzy. Kiedy ustawimy odpowiednio naszą soczewkę będziemy musieli przez jakiś czas utrzymać ją nie ruchomo.
nie jest konieczne aby hubka stała pod kątem, ot takie ustawienie odpowiadało koledze.

5 komentarzy:

Nomad pisze...

Gratuluję .
Taki sposób wymaga ogromnej cierpliwości i suchej hubki .

Dąb pisze...

Mi pierwszy raz wyszło po półtorej godzinie z przerwami na odpoczynek rąk. Wiec lekko nie ma;)

Nomad pisze...

W sumie przecież chodzi o prze testowanie - że się da .

Mr. Wilson pisze...

Niezła zabawa z tą butelką, dzisiaj odpaliłem błyskoporka po kilku minutach ustawiania.

Dąb pisze...

Całkiem szybko poszło, gratuluje.