środa, 13 kwietnia 2011

Piła kabłąkowa

Prosta i szybka w wykonaniu , ale skuteczna. Wystarczy sprężysta gałązka bez sęków, a
najlepiej trzy, albo i więcej. Pierwsza średnicy paznokcia na kciuku , reszta cieńsze. Świetna jest świeża leszczyna. Potrzebny nam będzie jeszcze odpowiedni brzeszczot. Piłę najlepiej robi się w okresie kiedy w drzewach krążą soki, wtedy drewno jest bardziej sprężyste niż zimą, inaczej trzeba podgrzewać materiał nad ogniem aby zmiękł. Jeśli zdecydujemy się na grubszą gałąź, będziemy musieli ją zmiękczyć nad ogniem. Nie robimy tego punktowo, rozgrzewamy środkowy odcinek, do czasu aż będzie gorący, zaginamy zapierając na złączonych kolanach lub piszczelach, by wygięła się równomiernie. Zaczynamy od odmierzenia długości pierwszej głównej gałązki. Można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy to wygięcie długiej gałęzi przyłożenie brzeszczotu i odznaczenie dokąd sięga. Drugi sposób polega na ułożeniu sznurka łukowato tak jak ma wyglądać stelaż piły i od sznurka odmierzenie długość patyka. Następnie rozszczepiamy na końcu gałązkę, tak aby wszedł brzeszczot , dodajemy zabezpieczającą śrubkę. Można Zrobić delikatne wycięcie, w które wejdzie śrubka, wtedy brzeszczot, nie będzie przesuwał się do góry. 


 Teraz wyginamy gałązkę w łuk, robimy to ruchami sprężystymi, powoli kilkanaście razy naginamy , cały czasz pogłębiając wygięcie. Odznaczmy miejsce umiejscowienie drugiego końca brzeszczotu, musimy to zrobić tak aby brzeszczot był idealnie równolegle względem wygiętego łuku. Jeżeli tak nie będzie wtedy wygnie się w jedną stronę i będzie źle piłował , a nawet może pęknąć. Rozszczepiamy drugi koniec, ponownie wyginamy i mocujemy brzeszczot. Tuż powyżej brzeszczotu obwiązujemy sznurkiem, aby gałązka dalej nam się nie rozszczepiała. Można też zastosować opaski zaciskowe.

W zasadzie piła już jest gotowa.Zaobserwowałem, że dodanie jeszcze co najmniej dwóch patyków bardziej usztywnia brzeszczot. Cieńsze patyki wyginają się bez problemowo.   

Udało mi się uzyskać tak ostry łuk, ze względu na wzmożone krążenie soków w tym okresie.
Taka piła będzie działać tylko przez jakiś czas, do kiedy gałązki trochę nie podeschną i nie ułożą się do kształtu, co spowoduje spadek naprężenia brzeszczotu, jednak wykonuje się piłę kabłąkowa bardzo szybko , więc co jakiś czas można wykonać nowy łuk do niej. 
Bardzo ważne przy piłowaniu jest to , aby nie dociskać piły. Pod swoim ciężarem będzie się wgryzać. Dociskając tylko się namęczymy , a efekt wcale nie będzie lepszy.

Brak komentarzy: