sobota, 3 października 2009

Przeróbka pochwy od Mory

Jak doskonale wiadomo „Mory” są doskonałymi nożykami, których stosunek cena/jakość jest wręcz niesamowity. Jednak do pochwy można mieć małe zastrzeżenia, może nie tyle do samej pochwy, która trzyma nóż pewnie, ale do zaczepu do paska, który jest zrobiony tak, że przy siadaniu nóż wbija się w brzuch, a jeśli mamy plecak z pasem biodrowym to nie ma mowy o noszeniu noża na pasku. Postanowiłem to poprawić oraz zrobić mocowanie na krzesiwo. Potrzebne nam będą klej epoksydowy, dratwa, igła, kawałek dętki, papier ścierny oraz kawałem mocnej taśmy materiałowej np. od starego plecaka. Zaczynamy od usunięcia plastikowej szlufki na pasek oraz starcia wszystkich wzorów ( jeżeli takie są) . Wycinamy kawałek dętki, który ciasno będzie „siedział” po zszyciu na górnej części pochwy. Zszywamy go tak, aby powstała rurka (tak jak na zdjęciu poniżej).

Wsadzamy do środka jeden koniec taśmy, drugi idzie od zewnątrz i zszywamy je razem (pomiędzy dwoma końcami taśmy znajduje się dętka).Teraz robimy mocowanie na krzesiwko. Wycinamy z dętki pasek, którego szerokość jest nie większa niż długość pręta krzesiwka. Długość dobieramy taką ,aby ciasno „siedział” na dolnej części pochwy, zszywamy, aby powstała rurka. Przyklejamy teraz elementy do pochwy i gotowe.











Można jeszcze pooplatać sznurkiem tak jak na zdjęciach , wtedy powstanie nam zapas sznurka na „czarną godzinę” łatwego do rozwiązania








Brak komentarzy: