piątek, 25 kwietnia 2008

Nóż


Zastrzec się muszę, że nie jestem przeciwnikiem tradycyjnych harcerskich finek. Służą one doskonale przede wszystkim do zadawania szyku. W polu i w lesie najbardziej nawet efektowną finkę bije o dziesięć punktów zwyczajny scyzoryk. Ostry scyzoryk!”
Jan Stykowski „Na traperskiej ścieżce”

Podzielam z całą stanowczością zdanie pana Stykowskiego, ponieważ nóż został stworzony do cięcia, strugania itp. a nie rąbania.Nie potrzebuje zaostrzonego łoma tylko dobre narzędzie tnąco-strugające a do tego scyzoryki świetnie się nadają, posiadam victorinoxa model Hunter, Spartan, a Ula Nomada.
Victorinox Hunter wyposażenie:

  1. Duże blokowane ostrze
  2. Korkociąg
  3. Piłka do drewna
  4. śrubokręt - narzędzie "Kombi" z:
  5. - otwieraczem do kapsli
  6. - otwieraczem do puszek
  7. - przyrządem do zdejmowania izolacji
  8. Małe ząbkowane ostrze
  9. Szpikulec-szydło
  10. Kółko
  11. Pęseta
  12. Wykałaczka

Nóż ze stałym ostrzem wyposażenie: ostrze.

Po tym porównaniu widać, że poległ już na przed biegach. Cienkie ostrze w połączeniu z płaskim szlifem sprawia, że tnie jak szalony, świetna jest też piłka do drewna pomimo małych rozmiarów spokojnie naszykujemy nią gałęzie np. na szałas, do tej pory najgrubszy konar, jaki przepiłowałem nią miał średnicę 9cm i nie trwało to wcale długo, co zawdzięcza specyficznie ułożonym ząbkom.

Małe ząbkowanie ostrze doskonale nadaje się do cięcia lin, szpikulec-szydło jest nieocenionym narzędziem do wiercenia otworków w drewnie. Do tego dodajmy jeszcze łatwość ostrzenia, nierdzewność oraz pincete np. do wyciągania drzazg , kleszczy i wychodzi idealne narzędzie w teren. Nie radze kupować tanich podróbek, świetne scyzoryki robią Victorinox i Wenger.Jeżeli jednak ktoś woli nóż ze stałym ostrzem mogę polecić Frost, Mora niedrogie a dobre






6 komentarzy:

PJ pisze...

Popieram wybór. Używam obecnie Victorinoxa Nomad, a wcześniej Soldier i na wyjścia do lasu styka. Co prawda na wyprawy zawsze zabieram polską "szturmówkę" wz.55 i maczetę brytyjską z 1944 typu Bolo. Może służyć zarówno jako siekiera, jak i saperka. Jest niezniszczalna. Moja pochodzi z jakiejś piwnicy - pewnie z oporządzenia przysyłanego Ruskim przez Brytyjczyków pod koniec wojny. Używam jej do cięcia i kopania już jakieś ... 30 lat i nic! Super nożem też są Frosta. Stare modele monterskie były z super twardej stali z laminowanym miękką stalą ostrzem i drewnianą /czerwoną/rękojeścią - zaleta, a nie wada! Po wpadnięciu do wody wypływały!!!

PJ pisze...

Małe sprostowanie z tą "Frostą" chodzi oczywiście o noże Mora, a wersja z czerwoną brzozową rękojeścią to KJ. Występuje w 2 wariantach - monterskim i myśliwskim, różnią się minimalnie. Widziałem, że jest gdzieś tu na blogu :)

radi pisze...

super noze mozna było kupic na bazarach od naszych wschodnich sąsiadów mam takich kilka sa bardzo wytrzymałe ostre i maja militarny wyglad.pozdrawiam.
zapraszam na moja stronke
http://hobby-survival.blogspot.com

radi pisze...

aha chciałem jeszcze cos sprostowac ze te noze miały ostrza dłuzsze niz 15 cetymetrow.

Anonimowy pisze...

nóż to nóż- bez niego ani rusz ;) ja wole malego foldera, wygodne sie nim operuje, fajnie wyglada i jest maly, a do bardziej złożonych prac mam w plecaku również malutkiego multitoola z super mocnymi kombinerkami, robi swoje i daje rade, za scyzorykiem nie przepadam, moze dlatego ze nigdy nie mialem victorinoxa, za duzo bajerów ma ;p

Łukasz Głuszcz pisze...

Scyzoryki Victorinoxa są ok. Do lasu polecam Forestera - specjalnie do tego dedykowany scyzoryk.

Najnowszy Post

Zagotować wodę w szkle

 Szklana butelka jest kolejną rzeczą w której w razie "w" można przegotować wodę, na pewno jest to zdrowsze niż użycie plastiku. D...