Kiedy zaczynałem moją leśną przygodę borykałem się z problemem odpowiedniego ustawienia wysokości pieczonych produktów względem żaru. Po jakimś czasie doszedłem do metody która pozwoliła unikać mi przypalenia czy nie dopieczenia. Zapewne nie tylko ja na to wpadłem.

Metoda ta polega na sprawdzaniu ręką czy temperatura jest odpowiednia. Dłoń umiejscawiamy bezpośrednio pod tym co chcemy upiec czy ugotować. Teraz mierzymy ile jesteśmy w stanie trzymać dłoń na tej wysokości. Jest to dość intuicyjne więc dojście do wprawy powinno szybko nastąpić.